NASZ MANIFEST

Wszystko zaczyna się od iskry.

Od przekonania, że każde miasto to żywy organizm, w którym mądre idee mogą odmieniać miejsca i życie ludzi.

Od 30 lat Apsys buduje inaczej: tworzy projekty szyte na miarę, zakorzenione w swoich dzielnicach i w codzienności tych, którzy tam żyją, pracują i spędzają czas.

To nie tylko przestrzeń. Kształtujemy miejsca, które mają znaczenie — i które zostają na lata. Za każdym projektem stoi wspólna energia: ludzie z wyobraźnią i planem, którzy potrafią przekuć wizję w realne działanie.

Bo transformacja miasta to słuchanie, mądre decyzje i konsekwentne działanie — dziś i jutro.

Gdy świat wciąż się zmienia, my pozostajemy wierni ambicji, by z odwagą tworzyć projekty, które zostawiają realny ślad.

A im większe wyzwania stoją przed miastami, tym nasze marzenia są silniejsze.

Zobacz kim jesteśmy

30

LAT DOŚWIADCZENIA

20+

MIAST W POLSCE I WE FRANCJI

1M

METRÓW KWADRATOWYCH POWIERZCHNI

150+

WYGRANYCH NAGRÓD

TRZY FILARY

Fundamenty
naszej wizji

01 WSPÓLNOTA

Nic, co ma znaczenie, nie powstaje w pojedynkę.

Projekty szyte na miarę rodzą się ze wspólnych wizji.

Historia Apsys to współpraca: zespołów, partnerów, miast, projektantów, operatorów i mieszkańców. Świętując 30 lat, chcemy pokazać drogę — nie tylko metę.
Kulisy, a nie tylko gotowy kadr.

Za każdym miejscem stoją wspólne wyzwania, ryzyka i wielkie marzenia.
Ten filar opowiada o zespołach Apsys — o inteligencji zbiorowej, która nadaje ambicji realny kształt.

02 MIASTO WG APSYS

Przyszłość tworzy się dziś

To nasza wizja.

Kształtujemy miasta poprzez tworzenie miejsc głęboko zakorzenionych w swoim otoczeniu — kulturowo, społecznie i środowiskowo.

Każdy projekt jest szyty na miarę i wyrasta z kontekstu: rewitalizujemy to, co już istnieje, wydobywamy wartość historii i opieramy się na lokalnych zasobach, zamiast zaczynać od zera.

ESG od początku jest dla nas sposobem działania: projektujemy przestrzenie inkluzywne i zrównoważone.

Wielkich marzeń nie mierzy się skalą, tylko znaczeniem. Tworzymy projekty, które ożywiają miasta dziś i będą miały wartość także jutro.

03 KREATYWNOŚĆ

Wykraczamy poza architekturę, tworząc miejsca w których toczy się życie.

Przestrzenie, w których ludzie spotykają się, zatrzymują, bawią, wyrażają siebie i kolekcjonują wspomnienia.

Instalacje artystyczne, wydarzenia, tarasy i dachy, targi, kultura, codzienne rytuały…

Od dużych przedsięwzięć po subtelne detale, Apsys wprowadza do miasta energię, kreatywność i emocje.

Bo miasto jest po to, by w nim żyć.

Aktualności

Najnowsze informacje

5 października 2026
Hala Targowa: leasing bez utartych schematów

Hala Targowa w Gdańsku otworzyła się z wyjątkowym tenant mixem. Stoi za tym kilkanaście miesięcy wytężonej pracy zespołu Apsys Polska, dla którego prawdziwym wyzwaniem było dopasowanie oferty do unikalnego charakteru miejsca.

Proces wynajmu powierzchni w Hali Targowej od samego początku rządził się swoimi prawami. Obok standardowej weryfikacji potencjalnych najemców, typowej dla powierzchni komercyjnych, tutaj dodatkowo potrzebna była niezwykła elastyczność i kreatywność. Od najemców oczekiwano nie tylko chęci współpracy, ale też otwartości na nietypowe warunki projektu – zarówno na szanse, jakie stwarza, jak i na ograniczenia, z którymi się wiąże. Aby wypracować najlepsze rozwiązania potrzebne było wiele czasu, rozmów i zrozumienia wzajemnych oczekiwań.

Bogata oferta

Finalnie trzy poziomy Hali to trzy niezależne, ale wzajemnie uzupełniające się strefy kulinarne z 34 różnorodnymi konceptami. Każda z kondygnacji ma inny charakter, dostosowany do innych potrzeb, stylów i sposobów spędzania czasu. To założenie towarzyszyło procesowi leasingowemu od pierwszego dnia.

Poziom -1 kontynuuje historyczną, handlową funkcję Hali: 10 stoisk ze świeżymi produktami w ciągu dnia oraz kameralna przestrzeń wydarzeń wieczorem. Uzupełnieniem jest bar U Rene, który poza napojami serwuje przekąski skomponowane z produktów dostępnych u tutejszych najemców – to unikalne rozwiązanie na polskim rynku. Parter to centralna część Hali – siedemnaście konceptów kuchni z całego świata serwujących posiłki w rytmie street food oraz dwa bary. Poziom +1 to cztery restauracje z obsługą kelnerską, przestrzeń na dłuższy posiłek, świętowanie specjalnych okazji czy spotkanie biznesowe.

Wśród najemców Hali są zarówno dobrze znane marki, jak i debiutanci. Zespół Apsys Polska świadomie połączył rozpoznawalne marki z autorskimi konceptami oraz lokalnymi przedsiębiorcami, co nadaje miejscu unikalny charakter.

Na poziomie +1 działają Marzyciele – koncept stworzony przez Kubę Wojewódzkiego i Dawida Kwidzińskiego, Alticcio, restauracja w klimacie włoskiej Dolce Vita lat 60., stworzona przez twórczynie warszawskiej Sobremesy; oraz restauracja Polana oferująca dania kuchni polskiej. Na tym samym poziomie działa też Seafood Station Bistro & Oyster Bar – jedna z trzech odsłon marki Seafood Station, obecnej w Hali na każdym z poziomów. 

W strefie street food zadebiutowały koncepty, których wcześniej nie było w Trójmieście: chińskie Mango Rice & Noodle, tajski Tuk Tuk, wietnamski Vietlabb, grecki Pitagoras czy meksykański El Patron. Równie ważne w procesie leasingowym było znalezienie miejsca dla marek lokalnych – jak cukiernia UMAM czy nalewki Wiśniewski.

– W Apsys potencjał Hali widzieliśmy od pierwszego dnia. To, że otworzyła się ona z tak wyjątkowym zestawem najemców, czasem pochodzących z zupełnie różnych, ale uzupełniających się światów, jest dla nas najlepszym potwierdzeniem, że się nie myliliśmy. Cieszy mnie, że aż tyle firm uwierzyło w ten projekt i chce go dalej rozwijać razem z nami – mówi Wojciech Wiązek z działu leasingu Apsys Polska.

Niestandardowe rozwiązania

Zespół leasingowy Apsys na etapie komercjalizacji szukał partnerów rozumiejących i wierzących w wyjątkowość projektu, ale jednocześnie gotowych zaistnieć w zabytkowej przestrzeni, wymuszającej zupełnie inny sposób pracy – bez dużych zapleczy kuchennych, na przygotowywanych wcześniej półproduktach i przy dużej intensywności działania. Najemcy korzystają ze wspólnej infrastruktury technicznej znajdującej się na poziomie -1: mroźni, chłodni oraz oddzielnych pomieszczeń do przygotowywania półproduktów do posiłków (tzw. prep roomów). Jeszcze inne wyzwanie postawiono przed restauracjami na poziomie +1, gdzie wymogi konserwatorskie nie pozwoliły na zamkniętą zabudowę, więc wszystkie lokale na tym poziomie działają z otwartymi kuchniami. Te ograniczenia architektoniczne stały się częścią kryterium doboru najemców. Musieli oni nie tylko zaakceptować niestandardową formułę, ale dobrze się w niej odnaleźć, aby pracować tak na co dzień. Mimo to, udało się skompletować tenant mix jeszcze przed otwarciem.

– Tym, co wyróżnia tenant mix Hali, jest unikalne połączenie autorskich restauracji, konceptów kuchni ulicznych oraz tradycyjnej części handlowej w jednej, spójnie zaprojektowanej przestrzeni. Najemcy są świadomi wyzwań, jakie niosą ze sobą ograniczenia architektoniczne, ale wiedzą, że odnowiona Hala to nie tylko inwestycja w sam budynek, ale przede wszystkim w tożsamość miejsca – mówi Magdalena Grzyb z działu leasingu Apsys Polska.

Jak podkreśla zespół Apsys, współpraca z najemcami nie kończy się na podpisaniu umowy. Inwestor wspiera partnerów na każdym etapie, od dopasowania koncepcji do specyfiki Hali, po bieżące funkcjonowanie, marketing i wydarzenia kulturalne.

5 października 2026
Nowe życie zabytkowej Hali

Po osiemnastu miesiącach prac, 12 sierpnia zabytkowa Hala Targowa w Gdańsku otworzyła się na nowo. O tym, dlaczego Apsys postawił na gastronomię, jak pogodzić współczesne wymogi tej branży z ochroną konserwatorską i co najbardziej zaskoczyło zespół w trakcie prac, opowiada Katarzyna Kopszak-Dziurnikowska, Head of Development Apsys Polska.

Skąd w ogóle pojawił się w Apsys pomysł, żeby kupić Halę Targową w Gdańsku i stworzyć w niej nową destynację gastronomiczną?

Znaliśmy Halę Targową już od jakiegoś czasu i wiedzieliśmy, że jest to miejsce z ogromnym, uśpionym potencjałem. To wyjątkowy obiekt z ponad stuletnią historią handlu i spotkań, położony w samym sercu Głównego Miasta Gdańska. Apsys od trzech dekad na swoje inwestycje wybiera właśnie takie wyjątkowe miejsca, z historią, silną tożsamością i znaczeniem dla swoich miast, którym  dajemy nowe życie. To nasz znak rozpoznawczy. 

Od początku wiedzieliśmy, że przyszłość Hali Targowej chcemy oprzeć na gastronomii – funkcji, która najlepiej wpisuje się zarówno w historię tego miejsca, jak i współczesne potrzeby miasta. To właśnie ten kierunek stał się fundamentem całej koncepcji rewitalizacji. Oczywiście, sama historia nie wystarczy, aby podjąć decyzję o takiej inwestycji. Zanim zdecydowaliśmy się na zakup, bardzo dokładnie przeanalizowaliśmy potencjał lokalizacji. Badania potwierdziły wyjątkowość Hali pod względem zróżnicowanych grup użytkowników. Obiekt znajduje się w samym centrum ruchu turystycznego Gdańska, a jednocześnie w bezpośrednim sąsiedztwie miejsc pracy, mieszkań i instytucji publicznych. Prognozy wskazują ze proporcje odwiedzlaności gości turystycznych i mieszkańców Trójmiasta są bardzo zbliżone. To właśnie ta różnorodność użytkowników przekonała nas, że Hala ma potencjał funkcjonować przez cały rok, a nie tylko w sezonie turystycznym.

Dlaczego zdecydowaliście się akurat na gastronomię? Czy to był naturalny wybór, biorąc pod uwagę historię miejsca i jego lokalizację?

Zdecydowanie tak. Postawiliśmy na powrót do korzeni. Chcieliśmy oddać Halę miastu i jego mieszkańcom, przywracając jej funkcję, którą Gdańszczanie znają od pokoleń. Od momentu jej budowy w 1896 roku było to miejsce, w którym handel, jedzenie i codzienne spotkania naturalnie się przenikały. Nasza idea „All around food” jest kontynuacją tej tożsamości, tyle że w nowej, odpowiadającej współczesnym czasom i oczekiwaniom konsumentów odsłonie. Jednocześnie był to bardzo świadomy wybór biznesowy. Polacy coraz częściej wychodzą z domu, aby przy wspólnym posiłku spędzić czas z rodziną i przyjaciółmi. W 2025 r. aż 80% z nas przynajmniej raz wyszło do restauracji, co jest wynikiem czterokrotnie wyższym niż 30 lat temu. Dlatego stworzyliśmy miejsce, w którym gastronomia jest punktem wyjścia, ale nie jedynym powodem wizyty. Na trzech poziomach Hali stworzyliśmy ofertę obejmującą aż 34 koncepty gastronomiczne i handlowe – od codziennych zakupów spożywczych, przez street food, po restauracje i bary. Uzupełnieniem bogatej oferty kulinarnej są liczne wydarzenia kulturalno-rozrywkowe. Zależało nam, aby Hala była miejscem żywym i aby nasi goście traktowali ją jako miejsce wspólnego spędzania czasu, budowania relacji i nowych doświadczeń, stąd wiele elementów niespotykanych dotąd w tego typu miejscach. Chcemy, aby wpisywała się w rytm miasta i dawała powody do regularnych powrotów – zarówno mieszkańcom, jak i osobom odwiedzającym Gdańsk.

Hala ma służyć zarówno mieszkańcom Gdańska, jak i turystom odwiedzającym Główne Miasto – czy miało to wpływ na koncepcję miejsca?

Tworzenie miejsc, dzięki którym ludziom żyje się lepiej, od zawsze było celem Apsys, niezależnie od tego, czy mówimy o centrach handlowych, projektach mieszkaniowych, czy destynacjach takich jak Hala Targowa.

W przypadku Hali od początku wiedzieliśmy, że jej sukces będzie zależał od umiejętnego połączenia potrzeb różnych grup użytkowników. Zaprojektowaliśmy Halę nie dla jednego odbiorcy, ale dla różnych scenariuszy korzystania z miejsca. Dla mieszkańców Hala jest miejscem codziennych zakupów, lunchu, spotkań z przyjaciółmi czy rodzinnych okazji. Dla osób pracujących w centrum – naturalnym miejscem spotkań w ciągu dnia. Z kolei dla turystów – autentycznym miejscem, które pozwala poznać Gdańsk nie tylko przez pryzmat zabytków, ale również lokalnych smaków, kultury i atmosfery miasta.  

To podejście znalazło odzwierciedlenie nie tylko w ofercie gastronomicznej i handlowej, ale również w sposobie projektowania doświadczeń gości. Od początku zależało nam, aby Hala była miejscem żywym i interesującym. Dlatego przygotowaliśmy bogaty program wydarzeń kulturalno – rozrywkowych.  Uzupełniają go rozwiązania budujące customer experience, takie jak nowatorska aplikacja do zamawiania jedzenia – Ha!apka, giftomat, interaktywny panel edukacyjny opowiadający bogatą historię miejsca czy multimedialne pokazy mappingowe. 

Chcemy, aby Hala żyła przez cały dzień i przez cały rok, dając różnym grupom odbiorców własne powody, by regularnie do niej wracać.

Jakie były największe wyzwania związane z adaptacją zabytkowego budynku, objętego opieką konserwatora, do współczesnej funkcji gastronomicznej?

Projekt od samego początku powstawał w ścisłej współpracy z miastem i konserwatorem zabytków. Naszym celem było dostosowanie Hali do współczesnych standardów funkcjonowania przy jednoczesnym zachowaniu jej historycznego charakteru. Największym wyzwaniem było znalezienie równowagi pomiędzy ochroną zabytkowej substancji budynku a wymaganiami współczesnej destynacji gastronomicznej. Z jednej strony mieliśmy 130-letni obiekt o ogromnej wartości historycznej, z drugiej, miejsce, które musi spełniać bardzo rygorystyczne wymagania techniczne, sanitarne i przeciwpożarowe. Każde rozwiązanie wymagało indywidualnego podejścia, wielu analiz oraz ścisłej współpracy z wieloma partnerami w tym z konserwatorem. W takim projekcie nie ma gotowych schematów. Adaptacja obiektu oznaczała całkowitą modernizację infrastruktury technicznej. Musieliśmy zaprojektować i poprowadzić nowe instalacje w taki sposób, aby zapewnić pełną funkcjonalność wszystkim najemcom, przy jednoczesnym maksymalnym poszanowaniu historycznej substancji. Budynek został wyposażony w nowoczesny system grzewczo-chłodniczy oparty na 86 pompach ciepła zlokalizowanych pod placem Dominikańskim, wentylację z odzyskiem ciepła oraz zaawansowany system BMS. W częściach wspólnych powstała również infrastruktura wspierająca działalność najemców, m.in. profesjonalna zmywalnia, mroźnia, pomieszczenie do wstępnego przygotowywania posiłków tzw. „prep room” oraz zaplecza socjalne dla pracowników.

Paradoksalnie, największą satysfakcję daje nam dziś to, że odwiedzający praktycznie nie dostrzegają tej ogromnej pracy technicznej. Widzą przede wszystkim piękno zabytkowej Hali i jej architekturę. A właśnie o to chodziło – aby cała nowoczesna infrastruktura pozostała w tle, umożliwiając historycznemu obiektowi funkcjonowanie zgodnie z najwyższymi współczesnymi standardami.

Czy był taki moment w tym procesie, który szczególnie Panią zaskoczył – na przykład związany z tym, co odkryliście pod warstwami wcześniejszych remontów?

Zdecydowanie tak. Takich momentów było wiele. Im głębiej wchodziliśmy w kolejne etapy prac, tym częściej odkrywaliśmy elementy oryginalnego wystroju Hali, które przez dziesięciolecia pozostawały ukryte. Ornamenty, detale architektoniczne czy historyczne zdobienia stopniowo odzyskiwały swój dawny wygląd.

Ale chyba najbardziej poruszające były dla mnie reakcje i zaangażowanie naszych partnerów – najemców. To oni od początku uwierzyli w ten projekt i dziś wspólnie z nami tworzą nowy rozdział w historii Hali Targowej. Wielokrotnie słyszałam, jak z ogromnym przekonaniem opowiadali o swojej wierze w ten projekt, o tym, jak bardzo chcą być częścią tego miejsca i jak doceniają skalę pracy włożonej w przywrócenie Hali do życia. To dawało nam ogromną motywację i utwierdzało w przekonaniu, że tworzymy coś, co ma szansę stać się ważnym miejscem na mapie Gdańska i nie tylko.

5 października 2026
Wartość ukryta w detalu

Rewitalizacja Hali Targowej była precyzyjnym i kompleksowym procesem, którego celem było przygotowanie historycznego obiektu do pełnienia współczesnych funkcji gastronomicznych, przy jednoczesnym zachowaniu i wyeksponowaniu jego unikalnego charakteru oraz najcenniejszych elementów architektonicznych.

Apsys, specjalizujący się w rewitalizacjach i projektach miastotwórczych, do przemiany Hali Targowej w Gdańsku podszedł z pietyzmem i troską o detal, dążąc do odtworzenia autentycznego charakteru budynku i przywrócenia jego pierwotnej przestrzenności przy jednoczesnym dostosowaniu go do współczesnych funkcji gastronomicznych.

– Pracę nad projektem rewitalizacji Hali Targowej zaczęliśmy od analizy historycznej, która pozwoliła nam lepiej poznać i zrozumieć poszczególne warstwy budynku. Następnie nawiązaliśmy współpracę z konserwatorem zabytków, żeby dokładnie wiedzieć, które elementy i momenty w historii Hali są kluczowe i należy je wyeksponować poprzez architekturę. W XIX w., kiedy Hala powstała, była obiektem bardzo nowoczesnym i centrum życia społecznego. Z biegiem czasu straciła tę funkcję i naszym zadaniem było jej przywrócenie w nowoczesnym wydaniu – mówi Mariia Shapoval z pracowni Boris Kudlička with Partners. 

Stalowa konstrukcja XIX-wiecznej hali została w całości poddana piaskowaniu i zabezpieczona przed korozją bez ingerencji w jej strukturę. Odtworzono historyczne kioski handlowe w ich oryginalnych lokalizacjach, wyeksponowano ceglane filary, ukryte przez lata pod kolejnymi warstwami tynku i zaprawy, a oryginalne fragmenty posadzki zostały wkomponowane w nową podłogę poziomu +1.

Równie ważne było wyeksponowanie jeszcze starszych śladów historii. Na poziomie -1 relikty XII-wiecznego kościoła romańskiego oraz pochodzący z XIV w. wapiennik zyskały nową, bardziej wyrazistą oprawę. Historię miejsca przybliża również ekspozycja muzealna artefaktów związanych z jedzeniem oraz interaktywny panel edukacyjno-historyczny, który w nowoczesny sposób pokazuje dzieje tej części Gdańska.

Hala jest przestrzenią, w której każdy detal opowiada własną historię. Obok starannie odtworzonych elementów oryginalnego wyposażenia, pojawiają się też nowe, projektowane specjalnie z myślą o tym miejscu, inspirowane charakterem Hali i Gdańska. Kontuary stoisk na parterze wyłożono ręcznie wytworzonymi i malowanymi kaflami, inspirowanymi historycznymi gdańskimi flizami. Ręcznie wykonywane blaty stołów powstały z materiałów z recyklingu, a kultowe modele polskich krzeseł z lat 60. i 70. otrzymały drugie życie dzięki renowacji przeprowadzonej przez firmę Retrospekcja. Na poziomie +1 pojawiła się instalacja ścienna „SPLOT” zaprojektowana przez Natalię Marcinak, studentkę gdańskiej Akademii Sztuk Pięknych. Inspirowana rybackimi sieciami, wiklinowymi splotami oraz portowym charakterem miasta, symbolicznie łączy historię Hali ze współczesnością i podkreśla rolę tego miejsca jako przestrzeni spotkań. 

Rewitalizacja objęła również przebudowę układu funkcjonalnego budynku. Usunięcie wtórnych stoisk i windy ze środka Hali pozwoliło ponownie wyeksponować historyczną kubaturę oraz otworzyć osie widokowe. Rozbudowano poziom +1 z myślą o funkcji restauracyjnej, poszerzono schody prowadzące na poziom -1 oraz dodano nowe windy i ciągi komunikacyjne zwiększając komfort przemieszczania się po budynku.

Równolegle do zmian wewnątrz Hali prowadzono szeroko zakrojone prace przy elementach zewnętrznych. Oczyszczono i odrestaurowano elewację, w tym sterczyny oraz zabytkowe detale architektoniczne. Przeprowadzono także renowację wrót wejściowych. 

– Rewitalizacja Hali Targowej nie polegała na odtworzeniu przeszłości, ale na znalezieniu równowagi pomiędzy historią a współczesnością. Każda decyzja projektowa była wynikiem dialogu pomiędzy wymaganiami konserwatorskimi, potrzebami przyszłych najemców i oczekiwaniami odwiedzających. Dzięki doświadczeniu Apsys w rewitalizacji historycznych obiektów mogliśmy wypracować rozwiązania, które zachowują autentyczność miejsca, jednocześnie przygotowując je na kolejne dziesięciolecia użytkowania – podkreśla Jan Oko, Project Manager w Apsys Polska.

Projekt wnętrza przygotowała pracownia Boris Kudlička with Partners, znana m.in. z realizacji wnętrz Hotelu Raffles Europejski czy Nowej Oranżerii restauracji Belvedere w Łazienkach Królewskich w Warszawie oraz licznych przestrzeni kulturalnych w Polsce i za granicą. Generalnym wykonawcą jest FineTech Construction, pracujący m.in. przy obiektach zabytkowych.

Ramki + zdjęcia

Kafle z gdańskim rodowodem

Ponad 700 kafli, którymi wykończono kontuary stoisk na poziomie 0, powstało ręcznie, tradycyjną metodą. Ich wzornictwo nawiązuje do gdańskich flizów – charakterystycznych płytek, które przez wieki zdobiły wnętrza kamienic Głównego Miasta, a niemal bezpowrotnie zniknęły podczas II wojny światowej. To detal, który nadaje nowym kontuarom w Hali Targowej rzemieślniczy, niepowtarzalny charakter i wpisuje je w lokalną tradycję ceramiczną. Kafle wykonano w Manufakturze Pałac Nakomiady.

Blaty z drugim życiem

Ręcznie wykonywane blaty stołów w Hali Targowej powstały częściowo z materiałów odzyskanych podczas rewitalizacji budynku, a częściowo z innych surowców pochodzących z recyklingu. W strukturze dodatkowo zatopiono drobiny bursztynów– symbolicznie nawiązujące do historii i tożsamości Pomorza. To połączenie idei ponownego wykorzystania materiałów z lokalnym rzemiosłem i wzornictwem. Każdy blat jest unikatowy i nie ma dwóch identycznych egzemplarzy. Blaty wykonała kaszubska firma Migaloo Home.

POLSKA

Q22 Office
Aleja Jana Pawła II 22
00-133 Warszawa
Polska

+48 (22) 70 12 00

FRANCJA

28-32 Av. Victor Hugo,
75116 Paris
France

+33 (0)1 44 05 77 77